(ANS – Watykan) – Synod Biskupów, który się rozpoczyna 3 października nt. “Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”, został ostatnio określony przez bpa Raula Biorda Castillo, salezjanina, biskupa La Guairy (Wenezuela): “Synodem o salezjańskim smaku”. Istotnie, trudno mu nie przyznać racji, co dotyczy zarówno wybranego tematu, odnoszącego się do duszpasterskiego towarzyszenia młodzieży, a stanowiącego korzenie salezjańskiego charyzmatu, jak i dużej reprezentacji salezjanów, którzy będą w nim uczestnicz

(ANS – Bangkok) – “Oto ja służebnica Pańska”. Taka jest dewiza sióstr służebnic Niepokalanego Serca Maryi (SIHM), 14. grupy Rodziny Salezjańskiej, powstałej w Tajlandii ponad 80 lat temu, która dzisiaj liczy 92 siostry i dwie nowicjuszki. Wraz z salezjanami (80 osób), córkami Maryi Wspmożycielki (84), siostrami Królewskości Maryi Niepokalanej (26) i dwoma instytutami świeckimi: ochotniczkami Księdza Bosko (15) i córkami Królewskości Maryi Niepokalanej (39) – Rodzina Salezjańska stanowi 16% wszystki

(ANS – Santiago) – “Chociaż Konwencja Praw Dziecka jest skierowana do rządów, jako przedstawicieli narodu, w rzeczywistości odnosi się ona do wszystkich członków społeczeństwa” – stwierdza UNICEF. Uwzględniając tę odpowiedzialność, która spoczywa na tych ostatnich, przedstawiciele salezjańskiej inspektorii chilijskiej wzięli udział w spotkaniu poświęconym tematowi praw dziecka, które odbyło się 10 września w biurze wikariatu ds. duszpasterstwa społecznego archidiecezji Santiago. Uczestniczyli w nim także reprezentanci &l

(ANS – Rzym) – Dzisiaj w Nowym Jorku rozpoczyna się 73. sesja Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Także salezjanie aktywnie w uczestniczą, na poziomie  “advocacy”, w pracach tych i innych międzynarodowych organizacji, wszędzie tam, gdzie można wsłuchać się w głos ludzi młodych, starając się zainteresować decydentów politycznych potrzebami i oczekiwaniami młodzieży najuboższej i z marginesu. Ale co oznacza owa “advocacy” w rozumieniu salezjańskim? Czy przede wszystkim jest ona istotna dlate

(ANS – Tambacounda) – “Kiedy decydujemy się wyruszyć w podróż, nie myślimy o tym, że możemy umrzeć. Jedynym pragnieniem, którym się kierujemy, opuszczając naszą ojczyzną, jest pragnienie lepszego życia. Chcemy porzucić ubóstwo… Tak więc zamykamy oczy i rozpoczynamy naszą awanturniczą przygodę”. Te słowa wypowiedział Seny Daillo, młody Senegalczyk, który pewnego dnia zostawił swoją rodzinę i wyruszył w podróż z Tambacounda d Lampedusy (Włochy). Jak skończyła się ta jego historia? Jaki koniec miało to jego